• Wpisów:1
  • Średnio co: 60 dni
  • Ostatni wpis:121 dni temu
  • Licznik odwiedzin:103 / 121 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
czesc, mam na imie Oliwia i juz kiedys posiadalam bloga na pingerze i to nie jednego, w kazdym razie raz za raem tu wracam i mam nadzieje, ze pobede tu duzej i nie zabraknie mi samodyscypliny do pisania tutaj

bede pisala tu swoje bilanse oraz jaki czas poswiecilam na cwiczenia.

ogolnie rzecz biorac - przytylam 12kg w jakies trzy miesiace (zaczelam brac hormony, ale nie zwalam na nie winy), przestalam cwiczyc i trzymac diete, bo wczesniej bylam osoba bardzo aktywna i zeswirowana pozytywnie na punkcie sportu. cwicze juz jakies 9 lat, 7 lat w domu, a 2 na silowni do teraz. kocham to i nawet, jesli nie trzymam diety to uwielbiam pocwiczyc i podzwigac ciezary.
mam 18 lat, jestem mezatka i staram sie jakos zrzucic te kilogramy, ale z marnym skutkiem..
przez to czuje sie fatalnie i moje samopoczucie tez jest do dupy

dzisiejszy bilans:
- grahamka z szynka, rukola i serem plesniowym light
- mandarynka i kawalek jablecznika (wkurzylam sie i nawet nie pomyslalam co robie i zezarlam)
- pol woreczka ryzu z warzywami i filetem na oleju koko
- to samo co wyzej

trening:
- trening silowy dolu (posladki i nogi) + 30 minut kardio na orbitreku

dzisiaj zrobilam sobie zdjecia, zeby zobaczyc jak wygladam i monitorowac progres, masakra..myslalam ze jest lepiej XDDDD